CIASTO MARCHEWKOWE
O przepisie na to ciasto przypomniała mi Dorisowata. Doriska robiła je jednak w odrobinę innej proporcji niż ja poniżej. Nie udało mi się go upiec jeszcze w starym roku, a początek nowego roku był tak emocjonujący że nawet nie zaglądałam na bloga, a także nie przygotowywałam nic specjalnego (ja obecnie pewnie przez najbliższe 3 miesiące będę na diecie typowo gotowanej, ale mam nadzieję że chociaż jakieś słodkości uda mi się przygotować)….. zobaczymy, czas pokaże…
A poniżej przepis na ciasto marchewkowe:
Składniki:
- 4 jajka
- 1,5 szklanki cukru
- 1 szklanka oleju
- 2 szklanki mąki
- 2 szklanki startej marchewki (na drobnych oczkach tarki; ok. 2-3 duże marchewki)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1,5 łyżeczki przyprawy do piernika ( w oryginale są 2 łyżeczki cynamonu)
- Garść orzechów
Całe jajka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Powoli dodajemy olej, cały czas ucierając. Stopniowo dosypujemy mąkę, ucieramy aż do uzyskania gęstej, gładkiej masy. Dosypujemy proszek i sodę oraz cynamon. Dodajemy startą marchewkę, delikatnie mieszamy aż do połączenia składników. Na sam koniec dodałam orzechy włoskie oprószone mąką aby nie opadły na dno ciasta.
Pieczemy w tortownicy wysmarowanej tłuszczem i oprószonej mąką lub w wysokiej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Czas pieczenia 40 – 50 minut (najlepiej sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone). Temperatura180 st. C; piekarnik przed wstawieniem ciasta powinien być lekko podgrzany. Po upieczeniu nie wyjmuję ciasta od razu z piekarnika, pierwsze 15 minut pozostawiam go w wyłączonym ale nadal bardzo ciepłym piekarniku a następnie na kolejne 20-30 minut wkładam delikatnie między drzwiczki np. drewnianą łyżkę, aby ciasto zbyt gwałtownie się nie schłodziło i nie opadło.
Zdjęcie w tak zwanym między czasie – obecnie ciasto jest w piekarniku… i oczywiście jak bobasek słodki pozwoli na zrobienie zdjęcia…
Źródło: Blog Pozytywna Kuchnia

Zapewne ostatnia notka w tym roku…. MURZYNEK Z BRZOSKWINIAMI
Teoretycznie, dzień dzisiejszy jest dniem porodu naszej córeczki – jak będzie – ZOBACZYMY. Chwilowo Karolinka się nie spieszy na ten świat, chyba już przywykła do naszych próśb aby pojawiła się w naszym życiu w 2012 roku a nie tak na sam koniec 2011.
Moim ostatnim tegorocznym wypiekiem będzie ciasto Murzynek. Lata nie piekłam i nie jadłam tego ciasta. Nie chcąc spędzać dużo czasu w kuchni postanowiłam przygotować coś szybkiego a zarazem prostego. Mojego murzynka odrobinę zmieniłam i uzupełniłam o kleksy mojej ulubionej nutelli oraz brzoskwiń z puszki.
Nie obiecuję że uda mi się umieścić zdjęcie Murzynka, gdyż przygotowuję go 29 grudnia, a będzie konsumowany na rodzinnym obiadku 30 grudnia (przynajmniej mam taką nadzieję że będę miała okazję go spróbować)….
Składniki:
- 2 szklanki mąki
- 1 i ½ szklanki cukru
- 5 jajek
- Kostka masła
- 3 łyżki oleju
- 3 łyżki kakao
- 1/3 szklanki wody
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- Opakowanie cukru waniliowego
- Puszka brzoskwiń w syropie
- Nutella
W rondelku rozpuścić masło, dodać cukier, kakao, olej i 1/3 szklanki wody. Mieszając, podgrzewać na małym ogniu, aż masa uzyska jednolitą konsystencję. Przestudzić. Mieszając dodać żółtka, mąkę przesianą przez sito i wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz cukrem waniliowym. Wszystko starannie wymieszać (najlepiej zmiksować bo masa jest gęsta). Białka ubić na sztywną pianę i wmieszać delikatnie ale bardzo dokładnie w ciasto.
Ja piekłam murzynka w tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Na jej dno wylałam trochę ciasta, tak aby przykryło całe dno i ułożyłam kilka kleksów z nutelli na dnie. Następnie wylałam resztę ciasta i wsypałam pokrojone w grubą kostkę brzoskwinie. Duża puszka brzoskwiń pozwala na schrupanie jednej bezkarnie
.

Kule śnieżne
Przepis na kule śnieżne znalazłam w Grudniowym Magazynie Kuchnia. Przygotowałam je przed świętami ale nie miałam kiedy umieścić ich na blogu, zatem nadrabiam zaległości w dniu dzisiejszym. Kule są smaczne ale uważam że brakuje im czegoś w smaku, przynajmniej po ich opisie oczekiwałam „tego czegoś” więcej.
W sieci można znaleźć więcej przepisów na te kule i są one bardziej rozszerzone składnikowo, następnym razem chyba skuszę się rozszerzyć bazowy przepis o odpowiednie dodatki w celu urozmaicenia ich smaku.
Składniki:
- 220 gram miękkiego masła
- 50 gram cukru pudru
- 1 żółtko
- 350 gram mąki pszennej
- 120 gram mielonych migdałów
- Cukier puder do posypania
- Dobrze jest przygotować słoik/pojemnik w którym kule będą przetrzymywane
Masło ucierany z cukrem pudrem na puszystą masą. Dodajemy żółtko, mąkę i migdały, cały czas ucierając. Potem jeszcze chwilę wyrabiamy rękoma. Masę owijamy w folię i wkładamy na 20 minut do lodówki żeby nieco stężała. Po tym czasie formujemy z ciasta kulki wielkości orzecha włoskiego i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, pozostawiając kilkucentymetrowe odstępy. Ciastka pieczemy 20 minut w temperaturze 190 stopni – powinny być lekko zarumienione. Studzimy, następnie najlepiej do miski wsypać cukier puder i obtaczać kule. Wkładając je do słoika warstwami należy przesypywać cukrem pudrem.

Francuskie ślimaki z masą makowo – budyniową
Jest to bardzo błyskawiczna opcja przygotowania ciastek z uwagi na to że skorzystałam z gotowych składników.

Składniki:
• Rulon ciasta francuskiego
• Krem budyniowy w proszku (przygotowanie w 3 minuty)
• Mleko do kremu budyniowego
• Masa makowa w puszce
• Jajko
Ciasto francuskie rozkładamy na blaszce lub tacy na papierze do pieczenia. Rozsmarowujemy na nim nożem masę makową pozostawiając dookoła 1 cm ciasta bez masy. Krem budyniowy mieszamy z zimnym mlekiem i następnie przekładamy na masę makową. Zwijamy ciasto wzdłuż długiego boku. Warto wstawić ciasto na około 10-15 minut do zamrażalnika. Po tym czasie wyjąć ciasto, dokładnie posmarować rozkłóconym jajkiem i pokroić w plastry 1cm. Ułożyć na blaszce na papierze do pieczenia i piec około 20-30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Należy kontrolować zarumienienie ciasta francuskiego.

Udka kurczaka duszone z pomidorami i oliwkami
Bardzo proste danie obiadowe. Nam kurczak smakował bardziej na drugi dzień, mięso mocniej przegryzło się z pomidorami oraz z oliwkami. Szybko się je przygotowuje. Sosik może być także bardzo wskazany do podania go zamiast z ziemniakami to z ryżem.
Składniki:
• 6 udek kurczaka
• 1 łyżka oliwy
• 1 cebula
• 2 ząbki czosnku
• 1 puszka pomidorów pelati
• 1 łyżeczka świeżego tymianku
• 1/2 szklanki czarnych oliwek
• sól
• pieprz
Sposób przygotowania:
Udka myjemy, osuszamy i oprószamy solą i pieprzem. Przesmażamy je na lekko brązowy kolor na rozgrzanej oliwie. Przekładamy na talerz, a na patelnię wrzucamy posiekaną cebulę, zmiażdżony czosnek i tymianek, i smażymy około 3 minut. Dodajemy pokrojone pomidory, oliwki, doprawiamy solą i pieprzem. Przekładamy z powrotem udka, przykrywamy i dusimy razem, aż kurczak będzie miękki (około 25 minut).
Ja podałam z pieczonymi ziemniakami oraz sałatką z warzyw typu pomidory, ogórek i gotowa mieszanka różnych sałat polane oliwą wymieszaną z solą i pieprzem.

Popękane ciasteczka czekoladowe
Smaczne, nie wielkie ciasteczka czekoladowe, świetny pomysł na stół świąteczny. Trudno mi było uwierzyć że ten cukier puder pozostanie w wersji takiej samej jak na surowym cieście, a tak faktycznie jest….. smacznego i miłego lepienia kulek życzę tym co się zdecydują je przygotować……
Składniki:
• 100 gram masła
• 2 tabliczki gorzkiej czekolady
• 3 jajka
• 2/3 szklanki cukru
• 2 łyżeczki aromatu rumowego
• 1 2/3 szklanki mąki
• Płaska łyżeczka proszku do pieczenia
• 2 łyżki kakao
• Cukier puder do dekoracji
Do roztopionego rondelku masła dokładamy połamaną w kawałki gorzką czekoladę i mieszamy do rozpuszczenia. Masę studzimy. Jajka rozbijamy , oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Dosypujemy do nich powoli cukier, dodajemy roztrzepane widelcem żółtka, dolewamy aromat a następnie mieszamy z masą czekoladową. Do całej masy dodajemy mąkę proszek do pieczenia oraz kakao. Masę chłodzimy w lodówce najlepiej przez całą noc. Po wyjęciu nabieramy porcje łyżeczką, formujemy kulkę wielkości dużego orzecha laskowego i obtaczamy w cukrze pudrze. Kulki układamy w odstępach na blasze wyłożonej papierem pergaminowym. Pieczemy 10 minut w piekarniku w temperaturze 180 stopni. Ja wstawiłam ciasteczka na 15 minut ale do zimnego piekarnika.
Masa na drugi dzień jest bardzo gęsta, nie należy się tym przejmować.
żródło: magazyn BISTRO

Sernik na kruchym spodzie z musem śliwkowym
Poniższy sernik jest bardzo delikatny w smaku, ma taką lekką konsystencję, a mus ze śliwek nadaje mu dodatkowego ciekawego smaku.
Przepis znaleziony na blogu Kwestia Smaku, odrobinę zmniejszyłam ilość mleka skondensowanego z uwagi na fakt, iż użyłam sera mielonego gotowego na serniki i dodając mleko doszłam do wniosku że ¾ puszki będzie za dużo i masa będzie zbyt płynna co będzie skutkowało tym, iż mus śliwkowy zapadnie się do środka.
Ciasto kruche na spód:
• 200 g mąki pszennej
• 80 g mąki ryżowej (lub ziemniaczanej)
• szczypta soli
• 2 łyżki cukru
• 170 g zimnego masła
• kilka (około 5 – 6 łyżek) zimnej wody
Masa serowa:
• 250 g sera twarogowego śmietankowego
• 250 g sera mascarpone *
• 1/2 puszki (o wadze 533 g, np. Gostyń) słodzonego mleka skondensowanego
• 2 jajka
• 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (niekoniecznie)
Mus śliwkowy:
• 250 g śliwek, wypestkowanych i pokrojonych na kawałki
• 2 – 3 łyżki brązowego cukru (użyłam cukru muscavado)
* masę serową można w całości przygotować z twarogu
Przygotowanie:
Ciasto kruche na spód: obydwie mąki przesiać razem do miski, dodać sól, cukier i pokrojone na kawałki zimne masło. Palcami rozetrzeć masło z mąką. Szybko zagnieść ciasto, formując kulę, dodając po łyżce ziemnej wody. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na minimum 20 minut.
Schłodzone ciasto rozwałkować na placek. Przenieść bezpośrednio do formy. Spód podziurkować widelcem i wstawić do schłodzenia do lodówki na minimum pół godziny. Piekarnik nagrzać do 220 stopni. Formę z zimnym ciastem wstawić do nagrzanego piekarnika i piec na złoty kolor przez około 25 – 30 minut.
Mus śliwkowy: na patelnię włożyć śliwki i brązowy cukier, smażyć przez około 2 – 3 minuty, aż śliwki zmiękną i pokryją się syropem z cukru. Przełożyć do blendera i zmiksować (razem ze skórkami) na gładki mus, ostudzić.
Masa serowa: piekarnik nagrzać do 170 stopni. Do misy miksera włożyć twaróg i ucierać na średnich obrotach miksera (mieszadłem) przez około 2 – 3 minuty, aż będzie miał gładką konsystencję. Dodać ser mascarpone i dalej miksować przez około 2 minuty. Zmniejszyć obroty miksera do minimum i stopniowo, po jednej łyżce dodawać mleko skondensowane. Później wbijać po jednym jajku, ciągle miksując na małych obrotach miksera. Na koniec dodać ekstrakt z wanilii.
Masę serową wylać na upieczony kruchy spód. Łyżeczką od herbaty wyłożyć mus śliwkowy, starając się „kłaść” go na powierzchni, a nie zanurzać w masie serowej. Cieniutkim patyczkiem lub najlepiej wykałaczką zrobić kilkanaście ósemek w masie serowej, rozprowadzając mus po całej powierzchni, tworząc jednocześnie fantazyjne wzorki.
Wstawić do piekarnika i zmniejszyć temperaturę do 160 stopni. Piec przez 30 minut, aż masa zastygnie i nieco podniesie się na bokach i zrumieni. Po upieczeniu, wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki a po 5 minutach otworzyć cały piekarnik i wysunąć sernik. Całkowicie ostudzić i wstawić do lodówki do zastygnięcia na około 4 godziny lub na całą noc. Jeśli przechowujemy sernik w lodówce, przed podaniem należy wyjąć go minimum pół godziny – godzinę wcześniej, aby spód zmiękł (będąc w lodówce twardnieje ze względu na dużą zawartość masła)

Czas na dynię……
Moim pierwszym daniem z dyni była zupa dyniowa. Zdjęcia brak, zbyt szybko została pochłonięta przez nas i naszych gości.
Zupa ta jest delikatna i ma ciekawy smak.
Porcja dla 7 osób
- 2 kg dyni (już po oczyszczeniu)
- 0,25 litra bulionu warzywnego (może być z kostki)
- 2 porcje śmietankowego sera topionego
- 2 cebula
- Gałka muszkatołowa
- sól, pieprz
- ewentualnie jogurt/śmietana
Dynię oczyścić z nasion, obrać ze skóry, pokroić w centymetrową kostkę. Cebule pokroić w kostkę i wrzucić do rondla. Po chwili to samo zrobić z dynią i dusić do miękkości. Gdy nieco ostygnie zmiksować, a następnie zalać bulionem. Zagotować, dodać serek topiony i przyprawy. Już na talerzu można dodać dwie łyżki jogurtu naturalnego, fantazyjnie go rozprowadzając, posypać świeżo zmielonym pieprzem.
W zależności od upodobań można dodać więcej bulionu. Ja chciałam aby zupa była gęsta wiec nie dodawałam go dużo. Najlepiej powoli wlewać do dyni i kontrolować zmieniającą się gęstość zupy.











