Archiwum dla kategorii ‘obiadki’
Niedzielne grillowanie by Kubuś – przepyszne domowe cheesburgery…
Mam nadzieję że Kubuś wpisze swój przepis gościnnie
. Cheesburgery był wyśmienite …… mniam, mniam……………
Bardzo proszę:
W zasadzie to nie były hamburgery, tylko ‘porkburgery‘
A to dlatego, ze za późno poszedłem do sklepu…
Tradycyjnie zrobiłbym je tak:
Potrzebujemy
- 0,7 kg mięsza wołowego
- 1 kajzerka (może być czerstwa)
- trochę mleka
- 1 jajko
- odrobina wody i oleju
- sól, pieprz, etc do smaku
- bułka sezamowa, lub inna (mogą być takie kupne bułki do hamburgerów)
- ser w plastrach (opcjonalnie)
- warzywa według uznania
Bułkę nasączamy mlekiem tak, żeby nawet skórka była miękka (bułkę wkładam do garnuszka i zalewam mlekiem). Jak już będzie gotowa, mieszam wszystkie składniki tak długo aż mięso będzie gładkie.
Z masy formujemy kotlety, dosyć płaskie, wielkości bułki. Na dobrze rozgrzanym grillu pieczemy kotlety z obu stron po kilka minut, w zależności, czy mają być średnio, czy dobrze wypieczone. Tuż przed zdjęciem kotletów z rusztu, kładziemy obok połówki bułek na hamburgery, a na kotlety możemy położyć po plasterku sera żółtego.
Hamburgery wypełniamy warzywami według uznania i serwujemy ciepłe.
Schab zapiekany z chipsami tortilla
- 4 kotlety schabowe
- 3 papryki ( najlepiej zielona, żółta, czerwona)
- 1 cukinia
- 2 łyżki oleju
- Sól, pieprz
- 1 opakowanie sosu barbecue winiary
- Pół kostki bulionu np. warzywnego
- Chipsy tortilla, ilość wedle uznania
- 100 g goudy
Kotlety należy rozbić, przekroić na mniejsze kawałki i usmażyć na patelni, na sam koniec lekko oprószyć solą. Papryki pokroić w kostkę lub paski. Włożyć na patelnię na której smażone były kotlety i ponownie lekko podsmażyć. Następnie podlać 150 ml wody wymieszanej z kostką bulionową, dodać sos barbecue i chwilę pogotować ( ok. 3minut).
Kilka łyżek sosu przełożyć do naczynia żaroodpornego, wyłożyć kotleciki i przykryć pozostałą częścią sosu z warzywami. Na wierzchu posypać chipsami tortilla oraz przykryć tartym serem żółtym. (ja akurat nie miałam sera w kostce a taki już pokrojony w plasterki).
Zapiekać w piekarniku nagrzanym do 180stopni – około 30 minut.
Kuskus z marchewką
- 8 – 10 młodych marchewek
- Średnia cebula
- 10 dag sera żółtego
- 10 dag topionego serka
- 2 jajka
- 3-4 łyżki śmietany 30%
- Kostka bulionowa
- Sól, pieprz
Marchewki należy oskrobać i ugotować w osolonej wodzie ok. 10 minut, należy zwrócić uwagę na to aby marchewka nie była za miękka, gdyż znajdzie się ona jeszcze w piekarniku.
Kostkę bulionową należy rozpuścić w gorącej wodzie, zalać nią kuskus i odstawić do napęcznienia.
Cebulę posiekać i zeszklić na oliwie.
Ostudzony kuskus należy wymieszać z cebulą, jajkami, i pokrojonym w kostkę serkiem topionym i śmietanką.
Naczynie żaroodporne należy wysmarować masłem, napełnić kaszą a na wierzchu ułożyć marchewkę. Marchew posypać startym żółtym serem.
Należy zapiekać około 15 minut w temperaturze 200 stopni.
Żeberka po prowansalsku
• 1kg żeberek
• 1 cukinia
• 3 różnokolorowe papryki
• 5 małych cebulek
• 2 główki czosnku
• 4 mięsiste pomidory
• zioła prowansalskie, sól, pieprz
• oliwa z oliwek
Żeberka należy przyprawić solą i pieprzem oraz ziołami prowansalskimi. Wszystkie warzywa należy pokroić w paski ( paprykę), krążki (cukinię), pomidory w ósemki. Warzywa należy przesmażyć na oliwie z oliwek, doprawić solą, pieprzem oraz ziołami prowansalskimi. Usmażone warzywa według oryginalnego przepisu powinny być rozłożone w naczyniu żaroodpornym a następnie na warzywa należy położyć żeberka.
Ja zrobiłam wg przepisu uważam jednak że najlepiej będzie upiec żeberka w oddzielnym naczyniu i na parę minut włożyć na warzywa i razem zapiec. W trakcie pieczenia gdy moje żeberka leżały na warzywach mięso puściło dużo soku i warzywa były zakryte sosem i w pewnym sensie ugotowały się i odrobinę rozpadły się. Były smaczne ale nie miały kształtu np. cukinii. Dlatego ja sugeruję upiec żeberka oddzielnie. Na żeberkach należy rozłożyć czosnek. Żeberka przed końcem pieczenia przełożyć na warzywa i piec przez chwilę aby warzywa były ciepłe. Usmażona mieszanka warzywna jest super dodatkiem do żeberek.
Ja podałam żeberka z warzywami, młodymi ziemniakami oraz z kuskusem zapiekanym z marchewką.
STEFANKA … mniam :)
Stefanka wreszcie zawitała na nasz stół, ciasto wychwalał kolega z pracy Kubusiastego…. i tak postanowiłam wypróbować coś nowego, wpisując w googlach nazwę, ukazało się wiele wersji stefanki. Ja wybrałam wersję błyskawiczną bez pieczenia.
Ciasto jest smaczne, nie za słodkie a kawa z rumem nadaje mu mało spotykany smak….
Składniki:
- 63 sztuki herbatników Petit Buerre
- 1 szklanka mleka
masa:
- kostka masła roślinnego
- 4 żółtka
- szklanka cukru pudru
- 1/4 szklanki zaparzonej, bardzo mocnej kawy
- kieliszek rumu
polewa:
- 1/3 kostki margaryny
- 1 łyżka wody
- 1 czubata łyżka kakao
- 3 łyżki cukru
Zaparzyłam kawę i odstawiłam do ostygnięcia. Mleko zagotowałam i wystudziłam.
Wszystkie składniki na polewę wrzuciłam do rondelka, gotowałam na małym ogniu aż do rozpuszczenia i połączenia się wszystkich składników. Odstawiłam do przestygnięcia, co jakiś czas mieszając.
Żółtka intensywnie ucierałam z cukrem pudrem przez około 5 minut na kremową masę. Do tego, nie przerywając ucierania powolutku i stopniowo dodałam wystudzoną kawę wymieszaną z rumem. W osobnym naczyniu ubiłam masło na puch, a do niego powoli, po jednej łyżce cały czas ucierając dodawałam masę żółtkową.
Przygotowując pierwszy raz Stefankę rozłożyłam herbatniki w dużej formie prostokątnej 3 w szerokości i jeśli dobrze pamiętam 6 lub 7 w długości. Każdy z herbatników namoczyłam w chłodnym przegotowanym mleku. Herbatniki należy wkładać tylko na chwilę do mleka aby się nie rozpadły. Herbatniki posmarowałam masą, przykryłam kolejnymi herbatnikami także namoczonymi w mleku i tak aż do skończenia się masy. Ostatnia warstwa powinna być bez kremu. Z 63 herbatników wyszły 3 warstwy. Ostatnią należy posmarować polewą czekoladową. Całość wstawiamy na kilka godzin do lodówki.
W przypadku węższej formy, Stefanka wyjdzie wyższa.
Rada:
Przygotowanie tego kremu nie jest skomplikowane, ale krem bardzo lubi się ważyć – na szczęście nie należy się tym przejmować, gdyż w lodówce krem i tak stężeje a smak się nie zmieni.
Szybkie ciasto bez pieczenia
Kotlety schabowe inaczej
Czasami korzystam z „pomysłów na…” , co za tym idzie ułatwiam sobie życie i po powrocie z pracy mogę szybko przygotować smaczny obiad.
Wypróbowałam ostatnio zawijane roladki w sosie po
midorowym, odrobinę je jednak zmieniłam, gdyż dodałam swój składnik.
Wykorzystałam:
- 6 kotletów schabowych
- 12 plastrów sera
- 6 plastrów szynki
- 6 kawałków serka topionego z ziołami
- pomysł na roladki z sosem pomidorowym
W przepisie na opakowaniu jest opisane aby rozbić kotlety, położyć na nich plaster szynki i sera. Ja dodatkowo pokroiłam serek topiony i włożyłam w środek każdej roladki. Sos (proszek) należy rozmieszać z wodą.
Zwinięte roladki włożyłam do naczynia żaroodpornego zalałam sosem i wstawiłam do piekarnika na 40 minut. 10 minut przed końcem na roladkach rozłożyłam po plasterku sera żółtego, który pięknie się rozpuścił na mięsie.
Gęsta zupa z zielonego groszku z serkiem mascarpone
Jest to nietypowa zupa, ja nigdy jej nie doprawiam solą i pieprzem. Jedyne przyprawy które są w zupie pochodzą z rosołu. Zazwyczaj zupę przygotowuję na kostce rosołowej – rosół warzywny.
Składniki:
- opakowanie mrożonego groszku (450g)
- 1 duża cebula
- 80 g serka mascarpone
- małe opakowanie śmietany 36%
- 500ml rosołu warzywnego
- kilka plastrów boczku wędzonego
Cebulę należy pokroić w kostkę. W garnku rozgrzać 2 łyżki oliwy . Do garnka wrzucić cebulę, przesmażyć przez chwilę, dodać groszek i smażyć około 5 minut na małym ogniu. Następnie do garnka wlać rosół i gotować około 15 minut na średnim ogniu.
Przygotować blender, wlać zupę – zmiksować. Dodać mascarpone oraz śmietanę, ponownie zmiksować. Zupę ponownie przelać do garnka i zagotować.
Zupa ta ma delikatnie słodki smak, aby go delikatnie złamać, warto podsmsażyć boczek na chrupko, połamać w kawałki.
Zupę wlać do talerza, udekorować podsmażonym boczkiem.
Moja wersja jest bardzo gęsta. Jeśli ktoś nie lubi aż tak gęstych zup, wystarczy dodać więcej rosołu….
Mój ci on…….GOLDEN SYRUP….
Poszukiwania tego syropu troszkę trwały
ale zakończyły się pełnym sukcesem.
Zgodnie z sugestiami koleżanek z innych blogów – postanowiłam odwiedzić sklep Marks& Spencer, gdzie oczywiście udało mi się nabyć GOLDEN SYRUP. Ja akurat zajrzałam do Arkadii w Warszawie i właśnie tam za 7 zł kupiłam słoiczek….
teraz zamierzam wypróbować go jak najszybciej
a oto on: złocisty i gęsty słodki syrop

























