Chili con carne – czyli danie jednogarnkowe
Składniki
- 500 gram mięsa mielonego wołowo – wieprzowego
- Puszka kukurydzy
- Puszka fasoli czerwonej
- Puszka pomidorów
- 0,5 szklanki koncentratu pomidorowego
- Duża cebula
- Starty żółty ser
- Oregano, bazylia, czerwona papryka w proszku, sól i pieprz
Danie najlepiej robić w głębokim garnku lub patelni głębokiej typu wok.
Na łyżce oliwy zeszklić pokrojoną w kostkę
cebulę. Dodać mięso, usmażyć. Do mięsa dodać odsączoną kukurydzę, fasolę wraz z zalewą oraz pomidory z puszki. Wszystko gotować około 40 minut na małym ogniu, często mieszając.
Następnie dodać koncentrat pomidorowy i chwilę gotować. Doprawić do smaku solą, pieprzem i pozostałymi przyprawami. Należy uważać z ostrą papryką w proszku aby danie nie było za ostre. Na sam koniec dodaję starty ser żółty, który w ciepłym chili fajnie się roztapia.
Chili podaję z kleksem gęstej śmietany oraz z grzankami lub świeżą kajzerką.
Stanowi ono także czasami nadzienie do naleśników meksykańskich zapiekanych z serem żółtym.

Wydrukuj ten post



Przez Kasi chili con carne prawie rozwiodłam się z mężem (za bardzo mu smakowało
), ale jak udało mi się zrobić to samodzielnie to moje małżeństwo zostało uratowane
Danie jest pyszne i proste do zrobienia
witaj, tak bez chili ale za to z papryką czerwoną – ja nie mogę jeść ostrego chili, stąd mała zmiana………. z pomidorami naturalnymi to oczywiście dobry pomysł, ale tak można robić jak jest ciepło i pomidory są smaczne…………… Ryż – z chili – ja nie przepadam za takimi połączeniami – w mojej kuchni ryż zarezerwowany jest do określonych potraw….tak samo mam z sałatkami do których niektórzy dokładają ryż – ja nie przepadam za takim połączeniem…
z jajkami – a to ciekawostka
, może się kiedyś skuszę
pozdrawiam
Kasia
Chili con carne bez chili?
Robię podobne danie, nauczyłam się od meksykańskich sąsiadów. Zamiast puszek i koncenteratów idą pomidory (gotowane i zblenderowane) – w wersji weekendowej, w tygodniu to machnę koncentrat i już. Najlepiej samkuje z ryżem. Mięsa nie trzeba smażyć.
A Meksykanie wrzucają czasem do tego jajka, żeby się ugotowały. Jedzą danie potem z jajkami i ziemniakami.