Makaron ze szpinakiem i serem pleśniowym błękitny lazur
Mój makaron ze szpinakiem jest banalnie prostym daniem, samo nadzienie jest takie samo jak w naleśnikach ze szpinakiem. Różnica polega na tym że w naleśnikach dodaję ser żółty a do szpianku który wymieszam z makaronem dodaję ser pleśniowy błękitny lazur.
Bardzo lubię to danie ze wzgledu na szybkość przygotowania. W trakcie gotowania się wody na makaron a następnie makaronu można przygotować nadzienie. Ser pleśniowy nadaje wyjątkowy posmak.
Składniki:
opakowanie szpinaku mrożonego
śmietana 36% ( 200g)
1 żółtko
bazylia, oregano, czosnek, sól, pieprz
100 g sera pleśniwoego błękitnego lazura
Nadzienie przygotowuje się bardzo prosto. Czasami jak nie mam czasu na rozmrażnie szpianku to wrzucam go do garnka z odrobiną oliwy i zamykam pokrywką, aby w środku zrobiło sie jak najcieplej i szpinak się szybko rozmroził, tak smażę szpinak od czasu do czasu mieszając aż woda odparuje. Następnie w misce mieszam śmietanę z żółtkiem dodaje przyprawy i trochę gorącego szpianku, mieszam wszystko i przelewam do reszty szpianku. Chwilę gotuję, cały czas mieszając. Na sam koniec dodaję ser pleśniowy i mieszając cały czas pomagam mu się rozpuscić w nadzieniu.
Miedzy czasie gotuję makaraon, do gotowego makaronu dodaję gorący szpinak, mieszam dokładnie i gotowe !
Smacznego

Wydrukuj ten post







cieszę się Gosiu, że smakowało Tobie danie ze szpinakiem, ja też je bardzo lubię, bo ser niebieski daje fantastyczny posmak
Wyśmienite danie, właśnie jestem w trakcie konsumowania:) Dziękuję za przepis i pozdrawiam:)
Elu, dzięki żółtku szpinak jest bardziej zwarty a nie płynny. Co do sera, to nie potrzeba go dużo bo lazur ma dość intensywny smak i zapach… Smacznego! Daj znać jak wyszło i czy ci smakowało
Ale po co jest żółtko? Ja bym może jeszcze dodała kostki piersi z kurczaka. Dziś zrobię, tylko sera mam niewiele :/
Kasia,
Super przepis na szybki obiad, wystarczy tylko mieć w zamrażarce szpinak:)
Bardzo dobry pomysł z serem pleśniowym, ja zawsze robiłam z serem żółtym, ale ten pleśniak ze szpinakiem to poezja- nadaje oryginalnego smaku i nie trzeba solić bo ser sam w sobie jest słonawy:)
Czekamy na następne przepisy,my- bo Włodek też jest Twoim wielkim fanem mimo iż nie widział bloga:)
Buziaki
Witajcie
jest mi niezmiernie miło, ślicznie dziękuję za wpis
cieszę się że Wam smakowało…polecam się
, zaglądajcie do mnie na bloga
a jeśli nadzienie Wam smakowało to ja ten szpinak wkładam też do canelloni i zapiekam z sosem ze śmietany i sera żółtego, postaram się zamieścić w najbliższym czasie
Kasia
Cześć Kasiu
Danie przyrządzone i zjedzone do ostatniego kawałeczka makaronu
Danie faktycznie robi się bardzo szybko i jest to jego ogromną zaletą
Smakuje bardzo dobrze – choć może lekko przesadziliśmy z oregano (bo smak szpinaku gdzieś nam się w tej przyprawie zgubił
Dzięki za przepis – czekamy na następne
Pozdrawiamy!:)