Kukurydza w kolbach…
Uwielbiam od czasu do czasu zjeść kukurydzę w kolbie w KFC. Jest zawsze pyszna i taka delikatna.
Przeszukując różne strony internetowe, wczytując się w różne sugestie zdecydowałam się ugotować kukurydzę w domu. I wyszła bardzo smaczna, i udało mi się uchwycić ten sam delikatny, mleczny smak …..
Składniki:
- kolby kukurydzy
- mleko
- cukier
- do podania: trochę masła oraz sól (można też bez soli)
Ja gotuję całe kolby, nie próbowałam ich ani przełamywać, ani kroić. Podobno łatwiej ją przełamać aniżeli pokroić nożem.
Kolbę kukurydzy należy obrać z liści, opłukać i włożyć do garnka z wodą. Do wody należy wlać trochę mleka (ok. 100ml) i wsypać 2 łyżki cukru. Cukier i mleko spowodują iż kukurydza nie będzie twarda i będzie miała przyjemny aromat.
Po zagotowaniu wody, kukurydzę należy gotować ok. 10 minut. Podawać posmarowane masłem i posolone do smaku. Ja nabijam wykałaczki dwie na obu końcach kukurydzy i dzięki temu mogę wygodnie ją jeść.
p.s. nie należy przejmować się tym że mleko jakby odrobinę się ścina w tej gorącej wodzie.
Schab zapiekany z chipsami tortilla
- 4 kotlety schabowe
- 3 papryki ( najlepiej zielona, żółta, czerwona)
- 1 cukinia
- 2 łyżki oleju
- Sól, pieprz
- 1 opakowanie sosu barbecue winiary
- Pół kostki bulionu np. warzywnego
- Chipsy tortilla, ilość wedle uznania
- 100 g goudy
Kotlety należy rozbić, przekroić na mniejsze kawałki i usmażyć na patelni, na sam koniec lekko oprószyć solą. Papryki pokroić w kostkę lub paski. Włożyć na patelnię na której smażone były kotlety i ponownie lekko podsmażyć. Następnie podlać 150 ml wody wymieszanej z kostką bulionową, dodać sos barbecue i chwilę pogotować ( ok. 3minut).
Kilka łyżek sosu przełożyć do naczynia żaroodpornego, wyłożyć kotleciki i przykryć pozostałą częścią sosu z warzywami. Na wierzchu posypać chipsami tortilla oraz przykryć tartym serem żółtym. (ja akurat nie miałam sera w kostce a taki już pokrojony w plasterki).
Zapiekać w piekarniku nagrzanym do 180stopni – około 30 minut.
Muffiny MEGA czekoladowe :)
Moje muffinki są bardzo, ale to bardzo czekoladowe. Widać to już zresztą w poniższej liście składników. Jestem jednak 200% czekoladoholiczką, stąd takie ilości czekolady pod różną postacią.
Składniki
- 1,5 szklanki mąki,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- ½ łyżeczki sody oczyszczonej
- 0,5 szklanki cukru,
- pół kostki masła,
- 2 jajka,
- szklanka jogurtu,
- 2 tabliczki czekolady mlecznej
- 1 tabliczka czekolady z nadzieniem kokosowym
- nutella
Tak jak zwyczajowo, składniki suche ( mąka, cukier, proszek do pieczenia, soda) mieszamy w jednej misce, składniki mokre w drugiej. Do mokrych zaliczamy rozpuszczone i przestudzone masło, jogurt naturalny, jajka, rozpuszczoną czekoladę mleczną. Następnie wszystkie składniki mieszamy razem. Ja to robię mikserem aby wszystko było idealnie wymieszane.
Do foremek na muffiny nakładam ciasto do połowy papierowej foremki, następnie wkładam łyżeczkę nutelli a następnie kostkę czekolady z nadzieniem, przykrywam ponownie ciastem. Do nakładania nutelli używam dwóch małych łyżeczek na zmianę zsuwając jedną łyżeczką nutellę z drugiej.
Wypełnione papierowe foremki wstawiam do nagrzanego piekarnika – 200stopni – muffinki piekę około 25-30 minut.
Zdjęcia umieszczę później w dniu jutrzejszym…
Kuskus z marchewką
- 8 – 10 młodych marchewek
- Średnia cebula
- 10 dag sera żółtego
- 10 dag topionego serka
- 2 jajka
- 3-4 łyżki śmietany 30%
- Kostka bulionowa
- Sól, pieprz
Marchewki należy oskrobać i ugotować w osolonej wodzie ok. 10 minut, należy zwrócić uwagę na to aby marchewka nie była za miękka, gdyż znajdzie się ona jeszcze w piekarniku.
Kostkę bulionową należy rozpuścić w gorącej wodzie, zalać nią kuskus i odstawić do napęcznienia.
Cebulę posiekać i zeszklić na oliwie.
Ostudzony kuskus należy wymieszać z cebulą, jajkami, i pokrojonym w kostkę serkiem topionym i śmietanką.
Naczynie żaroodporne należy wysmarować masłem, napełnić kaszą a na wierzchu ułożyć marchewkę. Marchew posypać startym żółtym serem.
Należy zapiekać około 15 minut w temperaturze 200 stopni.
Żeberka po prowansalsku
• 1kg żeberek
• 1 cukinia
• 3 różnokolorowe papryki
• 5 małych cebulek
• 2 główki czosnku
• 4 mięsiste pomidory
• zioła prowansalskie, sól, pieprz
• oliwa z oliwek
Żeberka należy przyprawić solą i pieprzem oraz ziołami prowansalskimi. Wszystkie warzywa należy pokroić w paski ( paprykę), krążki (cukinię), pomidory w ósemki. Warzywa należy przesmażyć na oliwie z oliwek, doprawić solą, pieprzem oraz ziołami prowansalskimi. Usmażone warzywa według oryginalnego przepisu powinny być rozłożone w naczyniu żaroodpornym a następnie na warzywa należy położyć żeberka.
Ja zrobiłam wg przepisu uważam jednak że najlepiej będzie upiec żeberka w oddzielnym naczyniu i na parę minut włożyć na warzywa i razem zapiec. W trakcie pieczenia gdy moje żeberka leżały na warzywach mięso puściło dużo soku i warzywa były zakryte sosem i w pewnym sensie ugotowały się i odrobinę rozpadły się. Były smaczne ale nie miały kształtu np. cukinii. Dlatego ja sugeruję upiec żeberka oddzielnie. Na żeberkach należy rozłożyć czosnek. Żeberka przed końcem pieczenia przełożyć na warzywa i piec przez chwilę aby warzywa były ciepłe. Usmażona mieszanka warzywna jest super dodatkiem do żeberek.
Ja podałam żeberka z warzywami, młodymi ziemniakami oraz z kuskusem zapiekanym z marchewką.
STEFANKA … mniam :)
Stefanka wreszcie zawitała na nasz stół, ciasto wychwalał kolega z pracy Kubusiastego…. i tak postanowiłam wypróbować coś nowego, wpisując w googlach nazwę, ukazało się wiele wersji stefanki. Ja wybrałam wersję błyskawiczną bez pieczenia.
Ciasto jest smaczne, nie za słodkie a kawa z rumem nadaje mu mało spotykany smak….
Składniki:
- 63 sztuki herbatników Petit Buerre
- 1 szklanka mleka
masa:
- kostka masła roślinnego
- 4 żółtka
- szklanka cukru pudru
- 1/4 szklanki zaparzonej, bardzo mocnej kawy
- kieliszek rumu
polewa:
- 1/3 kostki margaryny
- 1 łyżka wody
- 1 czubata łyżka kakao
- 3 łyżki cukru
Zaparzyłam kawę i odstawiłam do ostygnięcia. Mleko zagotowałam i wystudziłam.
Wszystkie składniki na polewę wrzuciłam do rondelka, gotowałam na małym ogniu aż do rozpuszczenia i połączenia się wszystkich składników. Odstawiłam do przestygnięcia, co jakiś czas mieszając.
Żółtka intensywnie ucierałam z cukrem pudrem przez około 5 minut na kremową masę. Do tego, nie przerywając ucierania powolutku i stopniowo dodałam wystudzoną kawę wymieszaną z rumem. W osobnym naczyniu ubiłam masło na puch, a do niego powoli, po jednej łyżce cały czas ucierając dodawałam masę żółtkową.
Przygotowując pierwszy raz Stefankę rozłożyłam herbatniki w dużej formie prostokątnej 3 w szerokości i jeśli dobrze pamiętam 6 lub 7 w długości. Każdy z herbatników namoczyłam w chłodnym przegotowanym mleku. Herbatniki należy wkładać tylko na chwilę do mleka aby się nie rozpadły. Herbatniki posmarowałam masą, przykryłam kolejnymi herbatnikami także namoczonymi w mleku i tak aż do skończenia się masy. Ostatnia warstwa powinna być bez kremu. Z 63 herbatników wyszły 3 warstwy. Ostatnią należy posmarować polewą czekoladową. Całość wstawiamy na kilka godzin do lodówki.
W przypadku węższej formy, Stefanka wyjdzie wyższa.
Rada:
Przygotowanie tego kremu nie jest skomplikowane, ale krem bardzo lubi się ważyć – na szczęście nie należy się tym przejmować, gdyż w lodówce krem i tak stężeje a smak się nie zmieni.
Szybkie ciasto bez pieczenia
Placek na cieście francuskim
Mój placek na cieście francuskim jest propozycją na ciepłe danie kolacyjne. Podczas pieczenia w domu unosi się piękny zapach ciasta francuskiego.
Składniki:
- Ciasto francuskie (ja zużyłam 1 opakowanie ciasta podzielonego na prostokąty)
- Ser mozarella
- Żółty ser
- 3 czubaty łyżeczki koncentratu pomidorowego
- Oliwki
- Kiełbasa pepperoni
- Oregano, bazylia, sól, pieprz, czosnek w proszku
- Kilka pieczarek
- Czerwona cebula
Ciasto francuskie należy rozmrozić – ja wykorzystałam całe opakowanie ciasta. Ułożyłam płaty ciasta w dużej formie prostokątnej wyłożonej papierem do pieczenia. Na dno wykorzystałam 4 płaty ciasta. Pozostałe pokroiłam w pasy i ułożyłam na bokach formy przyciskając do dolnej warstwy. Koncentrat pomidorowy wymieszałam ze wszystkim przyprawami i rozsmarowałam na dnie formy. Następnie ułożyłam na sosie usmażone wcześniej pieczarki, kiełbasę pepperoni. Posypałam całość pokrojonymi oliwkami oraz startym żółtym serem i pokrojoną w piórka cebulą. Na wierzchu ułożyłam ser mozzarella pokrojony w plastry. Całość włożyłam do piekarnika na 200stopni z termoobiegiem na 25 minut.
Muszle ze szpinakiem
Kolorowe muszle nabyłam we Włoszech, przez pewien czas nie miałam na nie specjalnie pomysłu, aż wpadłam na pomysł aby nadziać je szpinakiem. Nadzienie zrobiłam odrobinę inaczej aniżeli to do naleśników czy też cannelloni.
Składniki:
- Muszle makaronowe
- Szpinak – tym razem użyłam świeży ale może też być mrożony
- Kawałek sera pleśniowego błękitny lazur
- Kawałek sera żółtego typu morski (powinien się dobrze rozpuszczać)
- Opakowanie śmietany 30% lub 36%
- Oregano, sól, czosnek
Świeży szpinak umyłam i osuszyłam a następnie porwałam na kawałki. W woku rozgrzałam oliwę wraz z czosnkiem i partiami dorzucałam szpinak do woka i smażyłam. Smażenie szpinaku jest bardzo proste, tyle że mycie i suszenie każdego liścia szpinaku zajmuje dużo czasu ale fakt że taki szpinak jest dużo lepszy od mrożonego.
Do usmażonego szpinaku należy dodać kubek śmietany i chwilę pogotować. Żółty ser zetrzeć na tarce. Ser pleśniowy pokroić/pokruszyć na małe kostki. Do gorącego szpinaku dodać ser żółty oraz ser pleśniowy i mieszać aby sery rozpuściły się. Ja dodałam oregano i odrobinę soli. Z solą należy uważać gdyż ser pleśniowy jest słony i nadaje potrawie już smak, Dlatego dobrze najpierw dodać oregano wymieszać dokładnie i spróbować czy sól powinna być jeszcze dodana. Miedzy czasie ugotowałam muszle ardente aby się nie rozpadły. Naczynie żaroodporne posmarowałam oliwą. Muszlę nadziałam masą szpinakową. Niestety muszle odrobinę się przemieszczają i przewracają – dlatego dobrze jest nie napełniać i w 100% gdyż część masy wypłynie. Na muszle rozsypałam trochę sera żółtego i wstawiłam do piekarnika na 10 minut.
Pozostałą część szpinaku wykorzystałam jako nadzienie do makaronu.
Kotlety schabowe inaczej
Czasami korzystam z „pomysłów na…” , co za tym idzie ułatwiam sobie życie i po powrocie z pracy mogę szybko przygotować smaczny obiad.
Wypróbowałam ostatnio zawijane roladki w sosie po
midorowym, odrobinę je jednak zmieniłam, gdyż dodałam swój składnik.
Wykorzystałam:
- 6 kotletów schabowych
- 12 plastrów sera
- 6 plastrów szynki
- 6 kawałków serka topionego z ziołami
- pomysł na roladki z sosem pomidorowym
W przepisie na opakowaniu jest opisane aby rozbić kotlety, położyć na nich plaster szynki i sera. Ja dodatkowo pokroiłam serek topiony i włożyłam w środek każdej roladki. Sos (proszek) należy rozmieszać z wodą.
Zwinięte roladki włożyłam do naczynia żaroodpornego zalałam sosem i wstawiłam do piekarnika na 40 minut. 10 minut przed końcem na roladkach rozłożyłam po plasterku sera żółtego, który pięknie się rozpuścił na mięsie.





























