ŚLIWOWICA
Śliwowica
LATO 2009 było obfite w owoce na naszych drzewkach owocowych, oprócz powideł śliwkowych powstała śliwowica. Dzisiaj zlaliśmy ją do butelki. I jestesmy w posiadaniu 1,5 l tego rozgrzewającego alkoholu. Z pozostałych owoców w słoiku obecnie „przygotowuje się ” likierek śliwkowy….
Ilość składników zależy od tego jaki mamy słój i ile śliwek się do niego zmieści. My mieliśmy słój 3 l. Należy do niego włożyć duże dojrzałe śliwki – śliwki muszą być sprawdzone, nie mogą być popsute. Wybieramy najlepsze. Następnie zalewamy owoce wódką, ewentualnie można dodać trochę spirytusu. Należy jednak uważać aby śliwowica nie była za mocna, gdyż straci posmak śliwek. Zakręcamy słoik i pozastawiamy w słonecznym miejscu na około 3-4 miesiące. Następnie należy przelać alkohol do oddzielnej butelki. Owoce można zasypać cukrem i ponownie zamknąć w słoiku – powstanie likier śliwkowy. Jak nasz powstanie to umieszczę zdjęcia.

Wydrukuj ten post






