Muffiny MEGA czekoladowe :)
Moje muffinki są bardzo, ale to bardzo czekoladowe. Widać to już zresztą w poniższej liście składników. Jestem jednak 200% czekoladoholiczką, stąd takie ilości czekolady pod różną postacią.
Składniki
- 1,5 szklanki mąki,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- ½ łyżeczki sody oczyszczonej
- 0,5 szklanki cukru,
- pół kostki masła,
- 2 jajka,
- szklanka jogurtu,
- 2 tabliczki czekolady mlecznej
- 1 tabliczka czekolady z nadzieniem kokosowym
- nutella
Tak jak zwyczajowo, składniki suche ( mąka, cukier, proszek do pieczenia, soda) mieszamy w jednej misce, składniki mokre w drugiej. Do mokrych zaliczamy rozpuszczone i przestudzone masło, jogurt naturalny, jajka, rozpuszczoną czekoladę mleczną. Następnie wszystkie składniki mieszamy razem. Ja to robię mikserem aby wszystko było idealnie wymieszane.
Do foremek na muffiny nakładam ciasto do połowy papierowej foremki, następnie wkładam łyżeczkę nutelli a następnie kostkę czekolady z nadzieniem, przykrywam ponownie ciastem. Do nakładania nutelli używam dwóch małych łyżeczek na zmianę zsuwając jedną łyżeczką nutellę z drugiej.
Wypełnione papierowe foremki wstawiam do nagrzanego piekarnika – 200stopni – muffinki piekę około 25-30 minut.
Zdjęcia umieszczę później w dniu jutrzejszym…

Wydrukuj ten post






No tego przepisu właśnie szukałam:):)Te z torebki Dr. Oetkera to się mogą schować przy Kasinych:) Jutro wpadaja kol. z pracy i mam ambitny plan upiec:)
CIESZĘ SIĘ że Wam smakowały
p.s co do dostaw muffinów do pracy, hm postaram się częściej je przygotowywać a Kubuś będzie je ze sobą zabierał
Muffinki – rozpływają się w ustach!PYSZNE!
To jest to!,
Wiele razy na różne sposoby robiłem mufiny, zazwyczaj takie z torebki Dr. Oetkera jednak po dzisieszym skosztowaniu Kasi wypieku jestem zaskoczony
po pierwsze wygladem (moje zawsze byly bardzo krzywe, czesto opadniete – A tutaj wyrosniete rowniutke. Smak roznica ogramna, to jest TO! bardzo czekoladowe, pomysl z dodatkowym nadzieniem choco, niebo w gebie.
Wspaniałem muffiny! Kuba może je znacznie częściej przynosić do pracy!:)
ps. a gdzie fotki tych muffinów?:)