Przepisy otagowane ‘kawa’
Ciasto kawowe
Przepis na ciasto kawowe wydał mi się bardzo ciekawy. W trakcie pieczenia ciasto pięknie pachnie kawą. Ilość składników jest przeznaczona na małą formę do keksu. Warto zrobić zatem podwójną porcję ciasta.
Składniki na keksówkę 22 cm:
- 1/4 szklanki mleka
- 12 pełnych łyżeczek kawy rozpuszczalnej (użyłam Nescafe)
- 1 szklanka mąki
- 2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szczypta soli
- 120 g bardzo miękkiego masła
- 3/4 szklanki cukru
- 2 duże jajka
Lukier:
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 2 łyżeczki mleka
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
Kawę należy zalać gorącym mlekiem i odstawić do całkowitego wystudzenia.
Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni. Jajka ubijamy z masłem, dodajemy cukier, a następnie kawę oraz wszystkie suche składniki wcześniej wymieszane. W oryginalnym przepisie była informacja, iż ciasto może stwarzać wrażenia że się zważyło ale nie ma to znaczenia. Miksujemy ok. dwóch minut.
Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki i pieczemy ok. 45 minut (najlepiej sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest już suche). Po wyjęciu z piekarnika ciasto odstawiamy na około dwie godziny aby wystygło.
Przestudzone ciasto wyjmujemy z keksówki i umieszczamy na półmisku i polewamy lukrem.
Lukier: łączymy cukier z kawą, a następnie dodajemy mleko i energicznie mieszamy aż uzyskamy raczej gęsty lukier. Gdyby lukier był za gęsty można dodać kilka kropel mleka, a jeśli za rzadki, to odrobinę cukru. Polukrowane ciasto wstawiamy na ok. 30 minut do lodówki aby lukier stężał. Ciasto nie powinno zbyt długo stać w lodówce.
Oryginalny przepis tutaj

STEFANKA … mniam :)
Stefanka wreszcie zawitała na nasz stół, ciasto wychwalał kolega z pracy Kubusiastego…. i tak postanowiłam wypróbować coś nowego, wpisując w googlach nazwę, ukazało się wiele wersji stefanki. Ja wybrałam wersję błyskawiczną bez pieczenia.
Ciasto jest smaczne, nie za słodkie a kawa z rumem nadaje mu mało spotykany smak….
Składniki:
- 63 sztuki herbatników Petit Buerre
- 1 szklanka mleka
masa:
- kostka masła roślinnego
- 4 żółtka
- szklanka cukru pudru
- 1/4 szklanki zaparzonej, bardzo mocnej kawy
- kieliszek rumu
polewa:
- 1/3 kostki margaryny
- 1 łyżka wody
- 1 czubata łyżka kakao
- 3 łyżki cukru
Zaparzyłam kawę i odstawiłam do ostygnięcia. Mleko zagotowałam i wystudziłam.
Wszystkie składniki na polewę wrzuciłam do rondelka, gotowałam na małym ogniu aż do rozpuszczenia i połączenia się wszystkich składników. Odstawiłam do przestygnięcia, co jakiś czas mieszając.
Żółtka intensywnie ucierałam z cukrem pudrem przez około 5 minut na kremową masę. Do tego, nie przerywając ucierania powolutku i stopniowo dodałam wystudzoną kawę wymieszaną z rumem. W osobnym naczyniu ubiłam masło na puch, a do niego powoli, po jednej łyżce cały czas ucierając dodawałam masę żółtkową.
Przygotowując pierwszy raz Stefankę rozłożyłam herbatniki w dużej formie prostokątnej 3 w szerokości i jeśli dobrze pamiętam 6 lub 7 w długości. Każdy z herbatników namoczyłam w chłodnym przegotowanym mleku. Herbatniki należy wkładać tylko na chwilę do mleka aby się nie rozpadły. Herbatniki posmarowałam masą, przykryłam kolejnymi herbatnikami także namoczonymi w mleku i tak aż do skończenia się masy. Ostatnia warstwa powinna być bez kremu. Z 63 herbatników wyszły 3 warstwy. Ostatnią należy posmarować polewą czekoladową. Całość wstawiamy na kilka godzin do lodówki.
W przypadku węższej formy, Stefanka wyjdzie wyższa.
Rada:
Przygotowanie tego kremu nie jest skomplikowane, ale krem bardzo lubi się ważyć – na szczęście nie należy się tym przejmować, gdyż w lodówce krem i tak stężeje a smak się nie zmieni.
Szybkie ciasto bez pieczenia



